Przejdź do treści głównej

Tag: kwiaty doniczkowe

Kwiaty we florystyce: zimowe rośliny

Niegdyś zimą kwiaty we florystyce nie były zbyt popularne, m.in. ze względów ekonomicznych. Teraz rynek jest bardzo rozwinięty.

Kwiaty zimą są droższe, jednak wzrosła liczba bardziej zamożnych, a w dodatku o tej porze roku regularnie odbywają się też wesela, konferencje, czy inne uroczystości, na których rośliny to stały punkt aranżacji.

Przez cały rok można kupić niemal całą gamę kwiatów, ponieważ w porze zimowej są sprowadzane z innych regionów świata, aczkolwiek w Polsce ten czas kojarzy się z kilkoma grupami kompozycyjnymi – dekoracjami świątecznymi oraz adwentowymi, a także kompozycjami z suszonych roślin i roślinami doniczkowymi.

Uśpiona przyroda, ale wybór szeroki

Mimo uśpienia przyrody, do wyboru w naszym regionie pozostają rośliny iglaste (poza modrzewiem) oraz zimozielone rośliny liściaste, typu mahonia, ostrokrzew, różanecznik, bluszcz, barwinek, bukszpan, trzmielina i rumianka. Oczar jest jedną z nielicznych roślin, które kwitną właśnie zimą. Poza tym z końcem stycznia pojawiają się pierwsze krzewy leszczyny, ciemierniki, czy przebiśniegi.

Gotowe do rozwinięcia mogą być też pąki wielu drzew i krzewów, których kwitnienie można przyspieszyć, dzięki ścięciu pędów w czasie spoczynku i wstawieniu do wody w ciepłym pomieszczeniu. Forsycje zakwitają po około miesiącu, jeśli zostaną ścięte na przełomie listopada i grudnia, z kolei w lutym stanie się to po około dziesięciu dniach od tej czynności. Podobne zabiegi można zrobić na brzoskwini, leszczynie, magnolii, migdałowcu, pigwowcu (luty), dereni, jaśminie, oczarze, wierzbie (przełom stycznia oraz lutego), z kolei w ostatnich tygodniach roku dotyczy to forsycji, lilaka i wiśni. Wiosnę można poczuć, jeśli kupimy kwiaty cięte, np. tulipany, irysy, czy zawilce.

poinsecja

Rośliny doniczkowe

Tak jak wcześniej wspomnieliśmy, spore znaczenie zimą mają rośliny doniczkowe, zwłaszcza te kojarzące się ze świętami Bożego Narodzenia – poinsecja (Gwiazda Betlejemska), ciemiernik (róża Bożego Narodzenia), czy grudnik (szlumbergera). W dobie dostępności przeróżnych dodatków florystycznych, nawet wtedy można stworzyć ciekawe kompozycje, nie ograniczając się do zwykłych doniczek czy pojemników z plastiku. Ozdabiając np. kawałkami kory, suszem, mchem, czy szyszkami, można wytworzyć naprawdę piękne i klimatyczne bukiety.

10 roślin, które lepiej trzymać daleko od dzieci

Kwiaty w naszym domu pełnią przede wszystkim rolę dekoracyjną. Są jednak gatunki roślin, które lepiej trzymać daleko od dzieci.

Maluchy mogą obserwować wygląd, rozwój i oceniać różnice między poszczególnym roślinami, a te nieco większe pomóc przy podlewaniu, czy przesadzaniu. Nie wszystkie typy kwiatów są jednak dobre do takich celów. Wśród tych domowych znajdziemy bowiem również trujące gatunki.

Trujące rośliny mogą przez wiele lat nikomu nie stwarzać problemu i stać spokojnie w doniczce. Wystarczy jednak chwila nieuwagi, jeden zły ruch, żeby ciekawość dziecka została zamieniona w zagrożenie.

Nieświadomość i chęć odkrywania świata może spowodować, że maluch zerwie trujący liść, dotknie gleby, czy posmakuje wody dostępnej wyłącznie dla kwiatów. Dlatego by zminimalizować ryzyko zatruć i poparzeń, wiele osób rezygnuje ze szkodliwych kwiatów w domu, albo umieszcza je w miejscach kompletnie niedostępnych dla najniższych domowników.

O jakie rośliny chodzi m.in.?

  • Filodendron – ludzi wywołuje stan zapalny skóry, obrzęk ust i kłopoty żołądkowe. Roślina ma bardziej niebezpieczny wpływ na koty oraz psy.
  • Język teściowej – w tym przypadku objawy są nieco mniejsze, w postaci nudności i bólu ust.
  • Cyklamen perski (fiołek alpejski) – cyklamina może spowodować nudności, ból brzucha oraz biegunkę.
  • Zroślicha stopowcowa – zjedzenie liścia zwiększa prawdopodobieństwo kłopotów z żołądkiem, a sam kontakt z rośliną podrażnienie skóry.
  • Epipremnum złociste – zjedzenie liścia może powodować pieczenie jamy ustnej, obrzęki, a także wymioty i i biegunkę. U zwierząt problem mogą spotęgować jeszcze kłopoty z oddychaniem.
  • Skrzydłokwiat – po spożyciu liści przez dziecko, objawy mogą być podobne, jak w podanych wcześniej przypadkach.
  • Bluszcz – jednym z lżejszych objawów są podrażnienia skóry, jednak po połknięciu mogą pojawić się nawet drgawki, wysypka i gorączka.
  • Gwiazda betlejemska – roślina ta wydziela biały sok z substancją drażniącą skórę, która wywołuje biegunkę, bóle brzucha, a nawet zapalenie nerek.
  • Difenbachia – przez tę roślinę nie notuje się silnych objawów, prócz bólu ust, pieczenie, czy drętwienia gardła.
  • Kaladium – roślina wywołuje obrzęk jakby ustnej, gardła, języka, a także powoduje duszności.