Przejdź do treści głównej

Autor: Tomasz Warsiński

Zgnilizna korzeni Thielaviopsis

Zgnilizna korzeni Thielaviopsis, wywołana przez patogena grzybowego Thielaviopsis basicola, może wystąpić w ponad 150 gatunkach roślin szklarniowych i wieloletnich.

Dotyczy to astilbe, begonii, kalii, calibrachoa, cyklamenach, fuksji, gaillardii, geranium, gerberie, kalanchoe, łubinie, bratek, penstemon, piwonia, petunia, floks, poinsecja, pierwiosnek, wyżlin, truskawka, groszek, tytoń, pomidor, werbena, barwinek i altówka.

Zgnilizna korzeni Thielaviopsis charakteryzuje się ciemnobrązowymi lub czarnymi zarodnikami w obrębie korzenia, a następnie czarnymi zmianami na korzeniu, które nadają charakterystyczną nazwę „czarnej zgnilizny korzeni”. Kontrolowanie choroby po rozpoczęciu jest trudne, dlatego najlepiej jest odrzucić zainfekowane rośliny. Utrata plonów z Thielaviopsis może być dość rozległa, jeśli nie jest kontrolowana.

Objawy

Roślina, która ma zgniliznę korzeni Thielaviopsis, będzie wykazywać nieregularny wzrost wraz ze skarłowaciałymi, zakażonymi roślinami obok normalnych roślin. Zakażone rośliny staną się chlorotyczne lub zroszone, jak gdyby rośliny potrzebowały nawozu. Konieczne jest zbadanie korzeni brązowych lub czarnych gnijących obszarów, ponieważ gnijące korzenie nie mogą nabyć składników odżywczych. W zakażonym korzeniu Thielaviopsis wytwarza ciemnobrązowe do czarnych, grubościenne beczkowate chlamydospory, które są reprodukcyjnymi, spoczynkowymi zarodnikami. Chociaż mikroskopijne, te chlamydospory są wytwarzane w wystarczająco dużej liczbie, powodując, że fragmenty korzenia wyglądają na czarne. Czarne zmiany także tworzą się na korzeniu, dodając ciemnobrązowe / czarne zabarwienie korzeni. W przypadku ciężkich zakażeń rośliny więdną nawet wtedy, gdy podłoże jest mokre.

Korzystne warunki

Utrzymanie podłoża rosnącego w sposób niezmiennie bardzo wilgotny do mokrego, po przepełnieniu tworzy idealne warunki dla Thielaviopsis. Wysoka wilgotność i brak przepływu powietrza w uprawie dodatkowo przyczynia się do słabego wysychania podłoża uprawowego. Thielaviopsis preferuje chłodne podłoża uprawowe o temperaturze około 13-16 °C. Tylko śladowa ilość Thielaviopsis występuje, gdy temperatura podłoża uprawowego wynosi lub przekracza 30 °C. Preferuje również mniej kwaśne lub alkaliczne podłoża uprawowe. Jeśli pH wynosi 5,5 lub mniej, Thielaviopsis jest znacznie zmniejszone, a poniżej 4,8 prawie nie istnieje.

Thielaviopsis jest oportunistycznym patogenem, który atakuje rośliny pod wpływem stresu. Utrzymywanie rosnącego podłoża w ciągłej wilgotności, wraz z niskim światłem, wilgotnymi warunkami, powoduje stres roślinny. Inne czynniki, takie jak nawożenie przy niewystarczających lub nadmiernych dawkach, inwazje owadów, ataki grzybów, niewłaściwe temperatury i nieostrożne obchodzenie się z roślinami, wszystkie przyczyniają się do stresu roślinnego i zwiększonej podatności roślin na Thielaviopsis.

Ogromne kary dla tureckich eksporterów kwiatów

Departament celny nałożył ogromne kary dla tureckich eksporterów kwiatów, w związku z licznymi błędami w dokumentacji.

Wiele firm eksportujących kwiaty cięte stoi w obliczu poważnych kar z powodu błędów kodowania w dokumentach eksportowych. Departament celny zbadał wszystkie dokumenty wywozowe przedłożone przez te przedsiębiorstwa w ciągu ostatnich 3 lat i przejrzał 12 milionów plików. Z powodu błędów kodowania w prawie każdym pojedynczym dokumencie, każdy eksporter jest ukarany grzywną w wysokości 20 euro za dokument. Ponieważ eksporterzy przedłożyli tysiące tych dokumentów w ciągu ostatnich 3 lat, grzywna w wysokości 20 euro na dokument stanowiła znaczną kwotę dla wielu dużych eksporterów.

Organizacje sektorowe współpracują z urzędnikami państwowymi w celu rozwiązania tego problemu i zniwelowania znacznych kar, w wyniku czego urzędnicy rządowi pozwolili eksporterom płacić tylko 10% grzywien, które dotychczas zgromadzili za błędy w kodowaniu.

Nasiona altówki z Bursy trafiają na cały świat

Kobiety z tureckiej miejscowości Bursa uprawiają nasiona altówki i eksportują je do firmy w Holandii, która następne sprzedaje do 15 krajów. Nasiona z Bursy trafiają na cały świat.

Cena nasion waha się od 500 do 15 000 dolarów za kilogram, w zależności od jakości i innych specyfikacji technicznych. Hodowcy uprawiają około 25 odmian altówki w 15 wioskach wokół Orhaneli w Bursie.

Uprawa tych nasion trwa około 5 miesięcy, a hodowcy otrzymują około 1 kilogram nasion altówki ze 100 doniczek.

Kobiety-hodowcy wskazują, że praca jest dla nich bardzo przyjemna, ponieważ lubią dbać o kwiaty i rośliny i zazwyczaj przychodzą rano do szklarni, aby zająć się nasionami. Zwracają również uwagę, że zarabiają bardzo dobre pieniądze dzięki produkcji nasion i ich eksportowi, więc planują w przyszłości kontynuować produkcję.

We włoskim sektorze potrzebne są alternatywy transportowe

We włoskim sektorze logistycznym potrzebne są alternatywy transportowe. Jak twierdzi Massimo Savini z RLA – konieczne jest zwiększenie liczby pociągów, statków i samolotów.

Włochy rzeczywiście mają pewne ograniczenia ze względu na pagórkowate i górskie regiony, ale potrzebujemy odpowiedniej infrastruktury jako alternatywy dla transportu drogowego. Myślę, że powinniśmy się skupić na transporcie kolejowym, przynajmniej przez kilka odcinków i dla niektórych produktów. Myślę tutaj o owocach cytrusowych z południowych Włoch – dlaczego nie założyć węzła w północnych Włoszech (może w Weronie), aby zebrać wszystkie owoce cytrusowe i ponownie rozprowadzić je we Włoszech i Europie? – mówi Savini.

Według Saviniego firmie takiej jak jego potrzeba przemyślenia nowej formuły logistyki, która bierze pod uwagę ostatnią milę, nie bojąc się handlu elektronicznego. – Uważam, że rynki wschodnie muszą być osiągnięte drogą kolejową lub statkiem, a nawet samolotem, a nie drogą. Brakuje nam jednak kultury i organizacji, aby to zrobić. Transport drogowy jest niezbędny do pierwszego i ostatniego odcinka, ale potrzebujemy integracji. Niektóre nawyki powinny zostać zmienione – twierdzi.

Firmy rozwiną technologię nanobubble w ogrodnictwie

Firmy Moleaer oraz PB Tec zawarły umowę dystrybucyjną i rozwiną technologię nanobubble w ogrodnictwie. To zaawansowane rozwiązania do uzdatniania wody dla obiektów uprawowych.

PB Tec opracowuje innowacyjne i zaawansowane rozwiązania ogrodnicze w dziedzinie elektrotechniki, oświetlenia, inżynierii wodnej i automatyzacji w połączeniu z usługami od projektowania po instalację. Lata doświadczeń ugruntowały ich filozofię promowania i wdrażania najnowocześniejszych technologii w szklarniach, aby zmaksymalizować wydajność. Dzięki dodaniu innowacyjnej technologii nanocząstek Moleaera, PB Tec rozszerza swoją ofertę technologiczną o zaawansowane rozwiązania do uzdatniania wody dla obiektów uprawowych.

Moleaer nadal rozszerza zasięg globalnego klienta poprzez sieć naszych partnerów – powiedział Michiel de Jong, dyrektor ds. rozwoju biznesu w Europie. – Hodowcy poszukują technologii nowej generacji, aby umożliwić im bardziej efektywne wykorzystanie wody i zwiększenie wydajności w szklarniach. Dzięki współpracy z PB Tec i dzięki ich wiedzy specjalistycznej, Moleaer może dotrzeć do większej liczby plantatorów i pomóc im przezwyciężyć wyzwania związane z nawadnianiem – dodaje.

Koen Brabander, dyrektor handlowy PB Tec dodaje: – Tlen ma kluczowe znaczenie dla produkcji roślinnej. Przez lata nauczyliśmy się, że niski poziom tlenu w podłożu jest naprawdę czynnikiem ograniczającym wzrost roślin, a Moleaer oferuje pierwszą i najbardziej wydajną technologię do rozwiązania tego wyzwania – mówi.

Stokrotka z naturalną ochroną przeciwko mszycom

Gatunek stokrotki opracował naturalną ochronę przeciwko mszycom, wytwarzając feromon alarmowy, który wyzwala reakcję lotną u owadów.

Ten sam feromon przyciąga biedronki, szukając ofiar mszyc, których tak naprawdę nie ma. Dla stokrotek jest to podwójnie skuteczna forma ochrony.

Po dziesięciu latach badań w końcu udało się uzyskać dowody ekologiczne tego naturalnego mechanizmu obronnego. Od wczesnych lat 80. XX wieku była to od dawna hipoteza, że ​​feromon w liściach niektórych innych gatunków roślin działałby w naturze, aby rozproszyć mszyce i przyciągać roślinożerców, ale teraz istnieją ostateczne dowody na tę rolę w kwiatach pyretu.

Niezwykłe odkrycie z badań terenowych w Chinach

W 2009 roku Maarten Jongsma, naukowiec z Wageningen University & Research, zauważył dużą gęstość biedronek na polach stokrotek złocienia w Chinach i zastanawiał się, co tam robią. Owady nie miały nic do jedzenia i podejrzewał, że przyciąga ich zapach uwalniany przez kwiaty. Zapoczątkowało to 10 lat badań we współpracy z profesorem Caiyunem Wangiem z Huazhong Agricultural University w Wuhan w Chinach.

Zarówno badania terenowe, jak i laboratoryjne przeprowadzone przez chińskiego doktoranta Jinjina Li potwierdziły, że biedronki przyciągają zwłaszcza zapach młodych kwiatów, a ten sam zapach silnie odpycha mszyce. Wykazano, że dominujący feromon alarmowy w mieszance lotnych kwiatów wywołuje tę odpowiedź. Gen feromonu wyizolowano i wykorzystano do wykazania, że ​​rośliny produkują i przechowują związek tuż pod kwiatem, dokładnie tam, gdzie normalnie można znaleźć mszyce w pokrewnej wspólnej stokrotce.

Feromon alarmowy

Wiele gatunków mszyc wytwarza ten sam feromon alarmowy po ataku. Biedronki są bardzo dobrze z nią zaznajomione, ponieważ za każdym razem, gdy pochłaniają mszycę, mszyca uwalnia dwie kropelki zawierające kilka nanogramów związku z dwóch maleńkich organów, cierniaków, na plecach. Zapach kojarzy się więc z pysznym posiłkiem dla biedronki. Mszyce uwalniają zapach, aby ostrzec bliźnięta przed zagrożeniem. Wszelkie mszyce, które wylądują na stokrotce złocienia i zaczną sondować strumień słodkich soków rośliny, początkowo przyjmą łyki z komórek wypełnionych feromonem alarmu. Nieco później ten pochłonięty materiał jest wydzielany przez spadzię, a jego silny zapach przechwycony jest przez anteny wykrywające zapach. Ten samozapłonowy wybuch zapachu spowoduje fałszywy alarm i wywoła reakcję lotu. Podsumowując, jest to niezwykle zaawansowany system obronny mimiki chemicznej, wynikający z tysięcy lat ewolucji.

Dalsze badania będą teraz selektywnie wyłączać gen odpowiedzialny za feromon alarmowy, aby sprawdzić, czy rośliny rzeczywiście cierpią bardziej z powodu inwazji mszyc, a biedronki przestają odwiedzać. Pozwoli to wyjaśnić dokładny wpływ ekologiczny tej naturalnej cechy na polu.

Małe bąbelki pomagają hodowcom przy produkcji

Od 2017 roku technologia Acniti działa w Japonii, aby zwiększyć produkcję kwiatów zarówno pod względem ilości i jakości. Małe bąbelki pomagają hodowcom.

W pierwszym roku współpracowali z hodowcami w zakresie prób i budowali know-how dla obu stron. Szybko dowiedzieli się w pierwszym sezonie, że technologia działa dobrze. Hodowcy postanowili przerwać próbę i zastosować nano-bąbelkową wodę do nawadniania całej szklarni.

W 2018 roku więcej hodowców w Aichi zdecydowało się na zatapialne ultracienkie generatory pęcherzyków w połączeniu z koncentratorem tlenu, a w 2019 roku więcej hodowców ustawiło się w kolejce, aby zacząć stosować najdrobniejsze pęcherzyki. Niektórzy hodowcy używają teraz wielu maszyn do wielu szklarni. Jedną z przyczyn, dla których zatapialne, ultradrobne bańki są tak popularne, jest niski poziom inwestycji i zwrot z inwestycji w małe szklarnie w Japonii.

Próby przeprowadzono u hodowców goździków w Aichi w Japonii. Aichi to trzeci co do wielkości obszar uprawy w Japonii. Obszar jest bardzo gorący w okresie od lipca do września, ze średnią dzienną temperaturą 33°C i wilgotnością znacznie powyżej 80%.

Jeden z testów przeprowadzono w szklarni o powierzchni 1500 m2 z 10 odmianami goździka: Viper Wine, Kleos, Vogue, Hurricane, Moonlight, Tico, Tico Violet, Nobbio, Cabaret, Master, Ormea i Cotton Candy.

Testy wykazały dobre wyniki w zakresie jakości łodygi, wielkości kwiatu, liczby pędów, objętości łodyg i szybkości wzrostu. Jeden z plantatorów zgłosił również spadek zużytego nawozu do 65% tego, z czego zwykle korzysta, oraz możliwość wysłania pierwszych łodyg na większą, niż przeciętna długość.

Oprócz powyższych ulepszeń w przypadku wody do nawadniania z nanopęcherzyków, ustały również problemy z obumierającymi i umierającymi roślinami. Wyniki te dały bardzo pozytywne spojrzenie na generator pęcherzyków acniti nano z koncentratorem tlenu, a teraz jednostki ufb są instalowane nie tylko w szkółkach goździków, ale także w szklarniach gerberas i lisianthus.

Poza hodowlą kwiatów, ultracienkie generatory pęcherzyków acniti są również z powodzeniem stosowane w produkcji pomidorów, papryki, sałaty i ogórków.

W Stężycy powstała nowoczesna szklarnia

W Stężycy koło Lublina powstała nowoczesna szklarnia do uprawy storczyków. To także największa inwestycja w historii polskiego ogrodnictwa szklarniowego.

Ta duża i nowoczesna szklarnia do produkcji kwiatów wykorzysta szereg ekologicznych rozwiązań. To bardzo ważna inwestycja nie tylko dla regionu, ale także dla Polski.

Szklarnia zainicjuje szereg nowych rozwiązań w uprawie. Została zbudowana przez rodzinną firmę JMP Flowers. Wartość inwestycji przekroczyła 51 mln euro, a projekt był realizowany etapami przez kilka lat. Szklarnia zajmuje powierzchnię około 10 ha, gdzie będzie hodowanych 5 milionów storczyków Phalaenopsis. Wpłynie to znacząco na polski eksport tych kwiatów. Szklarnia jest nie tylko duża, ale również wyposażona w wiele nowoczesnych technologii. Posiada energooszczędne urządzenia do ogrzewania i oświetlenia.

Szklarnia ma własną elektrownię gazową, a dwutlenek węgla powstający podczas spalania gazu jest oczyszczany i wykorzystywany do uprawy kwiatów. Rośliny zamieniają je następnie w tlen i wypuszczają do atmosfery. Latem szklarnia będzie magazynować energię pod ziemią w wyniku naturalnego ogrzewania. Uzyskane w ten sposób ciepło można następnie wykorzystać do ogrzania szklarni. Zimą będzie przechowywać zimną wodę, którą można wykorzystać do schłodzenia podczas upałów. Właściciele szklarni próbują zrezygnować z pestycydów i zamiast tego używają saszetek z jajkami biedronkowymi do zwalczania mszyc.

Szklarnia ma również zapewnić aktualną wiedzę na temat uprawy orchidei. Właściciele otworzyli centrum badawczo-rozwojowe, wyposażone w znajdujące się obok laboratorium. Tam badają między innymi nowe odmiany kwiatów, które wykazują większą odporność na różne choroby.

Syngenta przejęła Viranova Cyclamen

Syngenta ogłosiła, że z sukcesem przejęła firmę Varinova Cyclamen. Varinova to holenderska firma, która w pełni poświęca się hodowli, produkcji i komercjalizacji cyklamenów.

Połączenie wiedzy technicznej i innowacyjnych odmian Varinova z dostępem do rynku i światowej klasy nauki Syngenty pozwala Syngenta Flowers umocnić swoją pozycję na rynku cyklamenów. Będzie teraz pracować nad wprowadzeniem innowacji na rynku cyklamenów.

Przejęcie firmy Cyclamen od Varinova ma strategiczne znaczenie dla Syngenta Flowers. – Cyklamen jest dla nas głównym przedmiotem zainteresowania, w którym jesteśmy zdecydowani rozwijać się poprzez szersze portfolio i silne wsparcie techniczne dla naszych hodowców. Varinova oferuje komplementarne portfolio produktów i plan hodowlany, którego szukaliśmy. Nasze przyszłe portfolio jest teraz bardziej kompletne, najnowocześniejsze i oferuje ważne funkcje, takie jak odporność na botrytis. W ​​nadchodzących miesiącach będziemy poświęcać czas na określenie naszej strategii dotyczącej cyklamenu wraz z zespołem Varinova. Będziemy gotowi przed rozpoczęciem sezonu cyklamenowego – mówi Michael Kester.

Ta połączona oferta wykorzystuje również najlepsze w swojej klasie wsparcie techniczne obu firm, dając plantatorom na różnych rynkach pełny pakiet genetyki i wsparcia technicznego. Mamy rozwiązanie dla wszystkich okoliczności. W ten sposób Syngenta Flowers może dostosować ofertę do konkretnych potrzeb każdego hodowcy. Nie tylko z genetyką, ale także z wieloletnim doświadczeniem w uprawie cyklamenu, które przynosi Varinova.

Marga Janus i Bart Kuijer, właściciele Varinova, są bardzo zadowoleni z tego przejęcia. – Varinova ma silną markę na rynku. Ten krok pomoże przenieść nasz program hodowlany z piękną genetyką cyklamenu na wyższy poziom. Z niecierpliwością czekamy na wykorzystanie mocy handlowej Syngenty. Osobiście cieszymy się, że możemy przejąć Varinovę i ciągłość ludzi. Zespół Syngenty dał nam pewność, że jest to dobre dopasowanie, z miłymi ludźmi, krótkimi liniami komunikacyjnymi i poczuciem rodziny. Jesteśmy dumni z zespołu Varinova i wyników, które osiągnęliśmy do tej pory – mówią.

Varinova będzie nadal sprzedawać swój asortyment swoim klientom. Ponadto od teraz klienci Syngenta Flowers mogą zamawiać wszystkie produkty cyklamenowe za pośrednictwem zespołu sprzedaży Syngenta Flowers.

Zarządzanie finansami kwiaciarni

Skrupulatne zarządzanie finansami jest podstawą działalności gospodarczej. O czym trzeba pamiętam przy prowadzeniu np. kwiaciarni lub sklepu ogrodniczego?

Jeszcze zanim firma rozpocznie działanie, właściciel musi przeprowadzić transakcje na jej rzecz (zakup wyposażenia, koszty związane rejestracją). Po rejestracji kwiaciarni czy sklepu ogrodniczego – już pod szyldem swojej firmy – można kupować materiały, sprzedawać towary i usługi innym firmom i konsumentom, płacić ZUS i podatki, wypłacać wynagrodzenie. Od początku trzeba dbać o dobre zarządzanie finansami, tak aby posiadać zdolność do regulowania w terminie swoich zobowiązań. O czym trzeba pamiętać rozliczając się z kontrahentami i klientami?

Na etapie tworzenia planu biznesowego wymogiem jest właściwe zaplanowanie wydatków i przychodów oraz dbanie o płynność finansową. W trakcie prowadzenia biznesu, w utrzymaniu płynności pomóc mogą takie narzędzia jak np. kredyt kupiecki, faktoring oraz leasing.

Firmowe konto i terminowe płatności

W prowadzeniu firmy najwygodniej jest posługiwać się w rozliczeniach kontem firmowym. Płatności należy regulować w terminie, a regulują to przepisy o terminach transakcji handlowych.

Najwygodniejszą formą rozliczeń są płatności bezgotówkowe. Nie oznacza to jednak, że nie można posługiwać się gotówką, ale w tym segmencie istnieją pewne limity takich transakcji pomiędzy przedsiębiorcami (15 tysięcy złotych). Jeśli się przekroczy taki pułap, nie będzie można wliczyć sobie wydatków zapłaconych gotówką w koszty. Najwygodniej jest zatem korzystać z terminali płatniczych lub płatności online.